Regulacje prawne mające na celu ochronę klimatu dotykają wszystkich warstw naszego życia.

Zawsze w momencie ich wprowadzania wzbudzały i nadal wzbudzają obawy o ich zasadność.

 

Wbranży motoryzacyjnej regularnie słyszy się o uśmiercaniu kolejnych modeli samochodów lub motocykli. Producenci nie lubią być zmuszani do inwestowania w nowe technologie – to zrozumiałe. Ale to właśnie w wyniku planowanego obniżania zużycia zasobów naturalnych, dzisiejsze samochody zużywają mniej paliwa, są cichsze i mają większe zasięgi. Regulacje wymuszają również zmiany w, wydawałoby się, zupełnie nieistotnych obszarach. Nie wszyscy wiedzą, że w wyniku przepisów mających na celu ograniczenie zużycia energii elektrycznej, producenci odkurzaczy przenośnych nie mogą stosować silników elektrycznych o mocy większej niż 900 W. Dawniej najczęściej spotykaną mocą odkurzaczy były urządzenia z silnikami 1500 W. W kolejnych latach te 900 W będzie jeszcze zmniejszone do 800 W. 

Aby osiągnąć założone cele obniżenia zużycia energii, należy skoncentrować się również na budownictwie. Szczególnie, że ilość energii niezbędnej do ogrzania domu jest niewspółmiernie większa od ilości energii zużywanej do napędzania pojazdów przeciętnego jego mieszkańca. Dlatego już wiele lat temu, za sprawą stosownych dyrektyw Parlamentu Europejskiego, kraje Unii Europejskiej zaplanowały na wiele lat naprzód scenariusz obniżania energochłonności nowobudowanych oraz remontowanych budynków. W polskim prawodawstwie odzwierciedleniem tych regulacji są wymogi określone w jednolitym tekście rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.

W rozporządzeniu tym znajdziemy wymogi ogólne, które ustalają graniczne zapotrzebowanie budynków na energię pierwotną EP, liczoną w jednostkach energii, czyli w kWh na rok na m2 budynku, jak i również wymogi szczegółowe stawiające określone wymagania techniczne poszczególnym elementom konstrukcyjnym budynków, takim jak ściany, okna czy drzwi. Graniczne zapotrzebowanie na energię pierwotną, uwzględniające energię wykorzystywaną na cele ogrzewania, ogrzewania ciepłej wody oraz wentylację, przedstawia poniższa tabela, która pochodzi z ww. rozporządzenia. 

Szczegółowa analiza powyższego rozporządzenia pokazuje jak bardzo wzrosły wymagania stawiane nowym budynkom. W stosunku do wymogów technicznych z 2014 roku, te obowiązujące od 2021 są prawie dwukrotnie bardziej surowe. Ale i efekty wdrożenia nowych regulacji są wręcz spektakularne. Koszt energii pochłanianej przez dom o powierzchni 150 m2 nie powinien być wyższy niż ok. 2000–3000 zł w ciągu roku.

To obrazuje, jak oszczędne energetycznie będą nowe domy spełniające warunki techniczne obowiązujące od 2021 roku, w skrócie WT2021.

Aby spełnić powyższe wymagania, największe oczekiwania będą stawiane projektantom domów, bo to oni będą zmuszeni do zintegrowania wszystkich zastosowanych rozwiązań, zarówno z dziedziny fizyki budowli, jak i zastosowanych urządzeń: od źródeł ciepła po system wentylacji, często z uwzględnieniem integracji systemów pozyskiwania energii słonecznej. 

Co ciekawe, ustawodawca nie narzuca rozwiązań technicznych, które należy zastosować jako wyposażenie budynków. Natomiast, aby spełnić wymogi WT2021, dom musi mieć przemyślaną architekturę, która eliminuje zbędne miejsca strat ciepła, musi być doskonale ocieplony, mieć bardzo ciepłą stolarkę okienną i zastosowaną wentylację z odzyskiem ciepła. W przeciwnym wypadku nie będziemy w stanie nawet zbliżyć się do wymaganego maksymalnego wskaźnika zużycia energii pierwotnej. 

 

b_250_250_16777215_00_images_2019_santech_Dom_Viteco_www.jpg